dobrze.wydarzeniadlaludzi.net
  • Nowości
  • Palący się proch
  • 0 czym rozmawialiśmy Matka
  • 1 mój pistolet - Nic dodać
  • - To żałoba A dlaczego pan nie nosi
  • Przebieg choroby nowotworowej
  • ko obracał trąbką tak że kalejdoskopowo
  • Uważał za jedną z najdokuczliwszych
  • wają wypoczywają Pomyśl
  • Sanderson zdetonował się
  • Temat został wyczerpany
  • - Zepsucie to matka wszystkich
  • Zaczął od informacji najnowszych
  • Siegfriedowi Mullerowi nic spadł
  • różnej narodowości głównie
  • - A to ci okropne - rzekł konsul-Dama
  • Nieruchomości Bielsko
  • tkaniny pościelowe
  • Krzemowa soczewka
  • Nowości

    hotfile |hotel białka tatrzańska |jaszczurki

    Wieś była zatłoczona


    „Wieś była zatłoczona uchodźcami z różnych stron Polski. Grupy ludzi gromadziły się na uliczkach, w sadach i ogrodach obejść gospodarskich, dyskutując żywo niedawną wieść o kapitulacji Lwowa. Gromadki rozbrojonych żołnierzy polskich z najrozmaitszych oddziałów i garnizonów snuły się we wszystkich kierunkach, ciągnąc w strony rodzinne.
    U wschodniego krańca wsi mijaliśmy dwór i zabudowania folwarczne. Można było stwierdzić naocznie, że zachęty, udzielane przez przybyszów ze wschodu, odnosiły dziwnie szybki skutek. Właśnie dobiegał końca podział „pańskiego dobra". Co chwila ktoś wymykał się z obrębu podwórza folwarcznego i ciągnął ku własnemu obejściu, dźwigając zdobycz na plecach. Chłopi nieśli przeważnie narzędzia gospodarskie i worki ze zbożem, kobiety drób lub tłumoki z nie dającą się odgadnąć zawartością. Ten i ów, widocznie przybywszy za późno, zadowolić się musiał skromnymi resztkami w postaci desek i żerdzi, wyciągniętych z płotu.
    Niebawem Żydatycze pozostały za nami. Dalsza droga wiodła w stronę Pikułowic i Hołodówki. Naokół widniały wyraźne ślady niedawnego przemarszu pancernych kolumn Czerwonej Armii. Susza była tak wielka, że dowódcy woleli jechać polami. Po przejściu czołgów powstały szerokie, mocno ubite trakty, wiodące na przełaj przez orki, oziminy i łany kartofli. Wysoko nad nami warczały samoloty sowieckie, przebłyskujące skrzydłami na tle bladego błękitu. Traktem przez Pikułowice waliły bez przerwy w stronę Lwowa kolumny samochodów ciężarowych. Rzucało się w oczy złe utrzymanie sprzętu; drewniane nadwozia były często popękane i nadłupane. W pewnym miejscu spotkaliśmy dywizjon artylerii ciężkiej o zaprzęgu konnym. Wielkie konie ciężkiego typu pomieszane były z chłopskimi wychudłymi chmyzami.“(1)

    | Palący się proch >>>>

    sts |ferdydurke |tworzenie stron internetowych